Pirografia

Muszę Wam się przyznać, że herbaciarki nie były moją pierwszą przygodą z wypalarką. Dawno temu, kiedy byłam nastolatką, wypalarka była jednym z ulubionych narzędzi mojego Taty. To on nauczył mnie posługiwania się tym przyrządem. Tamta maszynka była wyrobem rodem z ZSRR. Wyglądała mniej więcej tak:

stara wypalarka

Niestety po jakimś czasie się zużyła i nie udało już nam się kupić takiej drugiej. Było to narzędzie bardzo dobrej jakości, łatwe w obsłudze. Dzięki niemu udało mi się zrobić portret ówczesnego mojego idola muzycznego.Limahl

 

Po wielu latach gdy odkryłam w internecie, że znowu można kupić taki przyrząd, to z ochotą taką zakupiłam. Nowoczesna wypalarka wygląda tak:

wypalarka

 

Z przykrością jednak stwierdzam, że nie dorasta swą jakością wyrobowi sprzed lat. Jest mniej wydajna (może to zależy od osiąganej przez nią temperatury) i o wiele mniej precyzyjna (pomimo mnogości końcówek).
Może kiedyś uda mi się jeszcze gdzieś kupić taki starszy, ale sprawny model wypalarki, wtedy z przyjemnością wrócę do ozdabiania przedmiotów tą metodą. Bo chyba już nikt dziś nie produkuje poprzednich modeli. A może się mylę? Wiecie coś o tym?

Przeczytaj także:  Kartki ślubne i rocznicowe - druga seria

Zobacz także:

Mega duży exploding box Moją przygodę z exploding boxami zaczęłam całkiem niedawno. Na początku było to małe pudełeczko. Później zmierzyłam się ze standardowym jak na takie b...
Jesienne słoiki No i znowu wracam do tematu słoików, ale tym razem nie z powodu przetworów. Pewnie widzieliście w marketach takie słoiczki w kształcie grzybów, w któr...
Quillingowe raczkowanie Nie każdy spotkał się już z tą techniką ozdabiania, więc może na początek trochę teorii. Czym jest quilling? To technika papieroplastyki (zwana też pa...
Męski exploding box Tym razem przyszło mi się zmierzyć z męskim wyzwaniem. A chodziło o exploding box, który miał powstać z okazji imienin mojego Teścia. Od razu wiedział...

Oceń artykuł:


(Brak ocen)
Loading...

Podobało się? Podziel się z innymi:

  • yaris

    górale tą metodą Jezuski produkują:)
    głupie pytanie, ale to tylko drewno wypalać można?

    • Satinn

      Podobno można na wszelkich naturalnych materiałach. Osobiście spotkałam się tylko z wypalaniem na drewnie i na skórze (np. skórzane paski do spodni).

  • Zbigniew Woźnica

    Ustrojstwo podarowała mi Mama. Maszynka przetrwała do dziś 🙂

  • http://www.satinn.pl/ satinn

    No właśnie jak to mawiali ruskaja maszyna nie gniotsa, nie łamiotsa. Wszystko przetrwa jak się z niej umiejętnie korzysta. 🙂