Niezłe jajo :)

Co prawda do Wielkanocy mamy jeszcze bardzo daleko, mimo to obiektem kolejnej witrażowej wariacji stało się jajko. Jajko to nie jest zbyt wielkie pole do popisu dla osoby malującej farbami witrażowymi, ponieważ kreska prowadzona taką farbą jest dość gruba i nie bardzo precyzyjna. Kurze jajko nie dysponuje za dużą powierzchnią. Co więc mnie zainspirowało do sięgnięcia po tę formę? To, że w moje ręce wpadło jajo strusie, a tu już miejsca jest dość sporo. No to puściłam wodze fantazji, a efekt mych wysiłków prezentuje się tak:

Witrażowe jajo
Witrażowe jajo / Satinn
Witrażowe jajo
Witrażowe jajo / Satinn
Witrażowe jajo
Witrażowe jajo / Satinn

Jajko nie było zbyt wdzięcznym obiektem do malowania. Jego obła powierzchnia nie nadawała się do przenoszenia gotowych wzorów malowanych na folii, gdyż brzegi rysunku marszczyłyby się przy nakładaniu na nierówne miejsce. Musiałam więc malować bezpośrednio na jajku. Malując w ten sposób mogłam jednorazowo pomalować tylko jedną stronę. Trzeba było robić przerwy, aby farba na powierzchni zaschła na tyle, żeby można było obrócić jajko bez obawy przyklejenia się świeżej farby. W związku z tym prace nad strusim jajem trwały około 4 dni.

(Visited 62 times, 1 visits today)
tagi:

Oceń artykuł:

(Brak ocen)
Loading...

Podobało się? Podziel się z innymi: