Smutną szaro-czarną meblościankę postanowiłam rozjaśnić nieco robiąc roślinne witraże na niektórych szybkach oszklonych szafek.
W przypadku tych witraży dlatego, że malowanie ich na pionowej powierzchni szyb byłoby bardzo niewygodne, a może nawet wręcz niemożliwe (ze względu na ściekającą farbę) wchodziły w grę dwie opcje. Pierwsza to demontaż każdej z szybek i nanoszenie na nie witraży w pozycji poziomej, po czym ponowny montaż szybek. Jest to jednak bardzo pracochłonna opcja. Drugą opcją czyli tą którą postanowiłam wcielić w życie było malowanie wzorów odpowiedniej wielkości (zależnej od wielkości poszczególnych szybek) na folii, a po wstępnym zaschnięciu przenoszenie gotowych witraży bezpośrednio na szybki.
Zdjęcie wykonane starym aparatem więc niestety nie najlepszej jakości.
![IMG_0001](https://www.satinn.pl/wp-content/plugins/lazy-load/images/1x1.trans.gif)