Galantyna wieprzowo‐wołowa

Czy Wy też czasami macie dosyć wędlin kupowanych w sklepach, które mimo różnego wyglądu jakoś dziwnie mają podobny smak? Czasami człowiek ma ochotę na jakąś odmianę. Gdy moją rodzinę dopada takie znudzenie, wtedy jest to dla mnie sygnał, że najwyższy czas na przygotowanie domowej galantyny.

Przygotowanie takiej „wędlinki” daje nam możliwość wybrania zarówno rodzaju mięsa z jakiego zostanie wykonana, jak i dodatków, i ulubionych przypraw. U mnie tym razem padło na mięso wieprzowo‐wołowe. Do przygotowania tej galantyny potrzebne nam będą:

  • 1 kg mięsa mielonego wieprzowo‐wołowego,
  • 100 gramów boczku wędzonego (cieniutkie plasterki),
  • 50 gramów rodzynek,
  • 1 łyżeczkę soli,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej,
  • 5 ziaren ziela angielskiego,
  • natka kolendry,
  • 2 łyżeczki ziarnistego pieprzu,
  • 3–4 łyżki gęstej śmietany.

Przygotowywanie galantyny rozpoczynamy od przygotowania mięsa. Można oczywiście kupić samemu po kawałku wieprzowiny i wołowiny, a potem samodzielnie je zmielić lub też można skorzystać z gotowej mieszanki mielonych mięs. W obydwu przypadkach należy pamiętać, aby mięso zmielić bardzo drobno (drobniej niż robią to sklepy). Można też w celu drobniejszego pokrojenia mięsa skorzystać z blendera, by uzyskać gładką jednolitą masę.

Przeczytaj także:  Rabarbarowiec w trzech odsłonach

Do zmielonego mięsa dodajemy przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, posiekaną natkę kolendry oraz zmielone na pył przyprawy. Na koniec dodajemy rodzynki oraz śmietanę dla lepszej konsystencji. Wszystko dokładnie mieszamy. Masę wkładamy do lodówki na około 2–3 godziny, aby przyprawy mogły się „przegryźć” z mięsem.

Po tym czasie rozkładamy na stolnicy plasterki boczku, tak na niewielką zakładkę. Na środek boczku kładziemy nasze mięso i zawijamy pozostałą częścią plasterków. Całość dość szczelnie owijamy rękawem do pieczenia, zawiązując na końcach. Przekładamy do podłużnej formy. Folię do pieczenia nakłuwamy w kilku miejscach, by do formy mógł spłynąć nadmiar tłuszczu.

Galantynę wstawiamy do nagrzanego do ok. 180 stopni Celsjusza piekarnika i pieczemy przez godzinę. Po upieczeniu galantynę wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do zupełnego ostudzenia. Najlepiej pozostawić na całą noc.

Galantyna
Galantyna / Satinn
(Visited 82 times, 1 visits today)

Oceń artykuł:

(Brak ocen)
Loading...

Podobało się? Podziel się z innymi: